Zbiornik w okolicy Zielonej Góry potrafi zaskoczyć…

Krótka zasiadka karpiowa zakończyła się niestety bez ryby ale… Jak to zwykle bywa nie ominęły mnie niespodzianki…  Ok. Godziny 20:00 woła mnie wędkarz siedzący stanowisko obok, idę pomóc nie wiadomo o co chodzi… Dochodząc na miejsce w podbieraku spostrzegam żółwia, przecieram oczy ze zdumienia gdyż nie wygląda on na błotniaka, a wyrośniętą wersję akwarystycznego żółwia wodnego ze zniekształconą skorupą. Charakterystyczny wydaje się być pomarańczowy pasek blisko głowy, powiem jedno podobno w ów zbiorniku tego typu niespodzianek jest sporo i raczej nie boją się ludzi, nasz pupilek po wyjęciu na brzeg od razu kierował się szybkim krokiem w kierunku wody, zapytacie jak żółw kierować się może szybkim krokiem? Wierzcie mi na słowo, maluch w cale nie był taki wolny 🙂

Niespodzianka na zasiadce…

Related posts

Leave a Comment