3 godziny nad wodą 1.11.2016

1 listopada 2016 święto zmarłych rano świeczki na grobach pozapalem po godz 11 już byłem nad Odrą i mieszalem zanete pogoda nie była zła pochmurno 11 st na dworze i momentami wiał ciepły wiatrek Kaczki siedziałym między główkami i co jakiś czas wzlatywaly trzepoczac skrzydłami o wodę. Rozglądam się dookoła i widzę że jestem sam nad Odrą. Woda ma 10 st. Już do wody lecą małe kulki wystrzelone z procy, naprężenie lekkie szczytówki najdelikatniejszej 1oz i już pełna koncentracja i gapie się w nią z nadzieją że się ugnie.
Cierpliwość zostaje wynagrodzona plotka, jelec,plotka, klenik potem większa plotka, większy klenik między czasie donecam małymi kulkami robionymi jedna ręką mówimy na nie,, gnoeciuchy,,.Laduje większy klen potem mam odjazd i la laduje następny. W sumie lowilem 3godz i waga pokazała niecałe 3kg jak na tę porę roku wynik nie jest zły -ważne że nie wróciłem o kiju.Pare fotek i ryby wracają z powrotem do wody.

Pozdrawiam wszystkich feederowcow – Panowie sezon na odrze trwa.

3 godziny nad wodą 1.11.2016

Related posts

Leave a Comment